Warzywem tego lata zdecydowanie została cukinia. Odkryłam ją dla siebie i zjadam właściwie pod każdą postacią. W tym przepisie jej smak uzupełnia świeży ogórek. Zupa wychodzi kremowa i delikatna. Dobra zarówno ciepła jak i schłodzona.
Składniki:
- 1 cukinia
- pół ogórka
- 100g przecieru pomidorowego
- 100g serka topionego
- 700ml wywaru warzywnego
Cukinię zetrzeć na tarce i podsmażyć około 10 minut. Wywar zagotować, dodać cukinię, przecier i startego ogórka i gotować około 10 minut. Po tym czasie wszystko zmiksować, dodać serek topiony i gotować kolejne 15-20 minut, aż zgęstnieje.

Smacznego!
Oryginalny przepis pochodzi z bloga Twoje & Moje
Oglądając ostatnio film "500 Days of Summer" naszła nas ochota na małą przekąskę. Szybką, słodką i nieskomplikowaną. I tak, po 15 minutach leżał przed nami ananas w karmelu, którego już od dawna chciałam wypróbować. Wyszedł smakowity - soczysty, pokryty lekką skorupką karmelu.

Składniki: - Ananas
- Cukier brązowy (ja użyłam dry demerara)
Obrać ananasa i pokroić na ćwiartki (z góry na dół), a te jeszcze na pół. Wykroić twarde środki. Nabić ananasa na patyczki do szaszłyków (lub gdy nie mamy - po prostu na wykałaczki) i zmoczyć je wodą aby się nie przypaliły. Posypać obficie brązowym cukrem. Piec na folii aluminiowej na grillu lub w piekarniku pod grzałką przez około 10 minut w 200 stopniach - aż cukier roztopi się i skarmelizuje.

Przepis pochodzi z książki Nigelli Lawson "Forever summer"
Smacznego!
Ten tort upiekłam z okazji urodzin Marcina, który przepada za truskawkami, o czekoladzie już nie mówiąc.. Jego przygotowanie nie należy do najkrótszych, ale włożony wysiłek zwraca się po wielokroć - to najlepszy tort, jaki do tej pory udało mi się upiec. Delikatnie aksamitny, ani za słodki ani za ciężki, jak mogłoby się wydawać po przepisie. Przepyszny.

Składniki:
Biszkopt
- 400g cukru pudru
- 140g mąki pszennej
- 140g mąki ziemniaczanej
- 8 jajek
- 4 łyżki kakao
Mus czekoladowy
- 500g mascarpone
- 700g śmietany 36%
- 200g gorzkiej czekolady
- szklanka cukru pudru
Dodatkowo
- 700g truskawek
- 4 łyżki cukru pudru
- ok. 100ml zaparzonej czarnej herbaty
- 3 łyżeczki ekstraktu z wanilii
- ok.10 ciasteczek owsianych z czekoladą (np.San)
Białka ubić z połową cukru pudru, żółtka z drugą połową. Suche składniki przesiać i wymieszać razem. Połączyć ostrożnie białka z żółtkami. Następnie w kilku turach wsypywać suche składniki i bardzo delikatnie mieszać aż powstanie gładka masa. Przełożyć ją do tortownicy 27 cm i piec przez około 45 minut w 180 stopniach.
Czekoladę rozpuścić w kąpieli wodnej i odstawić na chwilę, aby przestygła. Ubić na sztywno śmietanę z cukrem pudrem. Połączyć czekoladę z mascarpone i ubitą śmietaną.
Szklankę truskawek zmiksować z 4 łyżkami cukru pudru. Resztę truskawek poprzekrawać na pół. Do herbaty dodać ekstrakt waniliowy. Ciasteczka pokruszyć (ja wkładam je do torebki strunowej i uderzam w nie wałkiem).
Biszkopt pokroić na trzy blaty, każdy nasączyć herbatą. Umieścić pierwszy blat na podstawce. (Aby jej nie pobrudzić warto wsunąć pod blat paski z papieru do pieczenia, które ją zasłonią, a po skończeniu je wyciągnąć). Posmarować go musem truskawkowym, ułożyć na nim część truskawek i posmarować około 1/3 musu czekoladowego. Przykryć kolejnym blatem i znów nałożyć warstwy musu truskawkowego, truskawek, musu czekoladowego. Ułożyć ostatni blat i posmarować jego wierzch oraz boki tortu musem czekoladowym. Boki tortu obłożyć rozdrobnionymi ciasteczkami, a wierzch ozdobić truskawkami. Wstawić do lodówki co najmniej na kilka godzin.

Smacznego!
Oryginalny przepis pochodzi z bloga Kwestia Smaku