Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą ciastka. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 31 maja 2011

Biscotti pistacjowo cytrynowe


Biscotti - pyszne i chrupiące ciasteczka. Nie tak dawno temu próbowałem ich po raz pierwszy i zakochałem się w nich. Dla mnie są idealne, jeśli jeść je na sucho, uwalniają swój smak i słodycz dopiero po chwili . Można także wcześniej zamoczyć je w gorącej herbacie wtedy od razu robią się miękkie i słodkie.

Składniki:
  • 60g miękkiego masła
  • 180g cukru
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 1 łyżka skórki z cytryny
  • 3 duże jajka
  • 330g mąki pszennej 
  • 1 łyżeczka proszku do pieczenia
  • 1/2 łyżeczki sody
  • 150g posiekanych pistacji

W mikserze ubić masło z cukrem i ekstraktem waniliowym, po chwili kiedy masa będzie gładka dodać skórkę z cytryny. Wbić po kolei jajka. Wsypać mąkę i ubijać dalej na wolnych obrotach (ja założyłem końcówki do wyrabiania ciasta) dodać proszek do pieczenia i sodę. Na samym końcu dosypać posiekane pistacje. Tak przygotowane ciasto odstawić do lodówki na godzinę żeby się wychłodziło.

Po tym czasie uformować z niego wałeczki i układać je na blasze do pieczenia. Piec przez 20 minut w temperaturze 175 stopni. Wyciągnąć je na 10 minut do lekkiego przestudzenia po czym wsunąć do piekarnika na kolejne 15 minut uprzednio tnąc je na ukos na około 1cm szerokości ciasteczka.



Smacznego!

Przepis pochodzi z bloga Moje Wypieki

Przepis bierze udział w  Akcji Pistacja

niedziela, 27 lutego 2011

Libańskie ciasteczka pistacjowe - Ghraybeh w-fustok


Kiedy natrafiłam na ten przepis, od razu pomyślałam, że będzie idealny na trwający właśnie Festiwal Kuchni Arabskiej. Poza tym, ciasteczka wyglądały tak apetycznie, że nie mogłam się powstrzymać przed ich wypróbowaniem! Wyszły kruche, chrupiące i mocno orzechowe. Są wprost idealne do herbaty. Niestety, kiedy zaczęłam je robić, okazało się, że mam za mało pistacji, więc w mojej wersji ciasteczka są z pistacjami i orzechami włoskimi.

Składniki:
/na około 30 ciasteczek o średnicy 3 cm/
  • 220g miękkiego masła
  • 110g cukru pudru
  • 265g mąki
  • 35g mąki kukurydzianej
  • 1 łyżeczka ekstraktu z wanilii
  • 170g posiekanych pistacji (ja, z braku, połowę zastąpiłam orzechami włoskimi)

Masło ucierać z cukrem pudrem, aż stanie się puszyste i zmieni kolor na jaśniejszy. Dodać ekstrakt z wanilii, obie mąki i miksować dalej (ja zmieniłam końcówki miksera na te do wyrabiania ciasta). Na koniec dodać pistacje i miksować, aż wszystkie składniki się połączą. Masę zawinąć w folię i włożyć do lodówki na godzinę. Po wyjęciu nabierać łyżką ciasto, rolować w wałeczki i łączyć końce, tak aby powstały małe okręgi. Piec 15 minut w 165 stopniach. Mi ciasto zbytnio się kruszyło, więc uformowałam z niego małe półkule. W związku z tym piekłam je także dłużej - około 25 minut.




Przepis pochodzi ze strony Taste of Beirut

Przepis bierze udział w akcji Festiwal Kuchni Arabskiej

niedziela, 13 lutego 2011

Ciasteczka różane z mascarpone


Kiedy pierwszy raz spróbowałam tych ciasteczek byłam zachwycona - smakowały jak przekładane konfiturą z płatków róży, mimo, że w środku wcale jej nie było! A wszystko to za sprawą magicznej wody różanej, którą jestem zachwycona od pierwszego "posmakowania". Na początku wydawało mi się, że mogą wyjść za słodkie, ale okazały się idealne. Delikatne, przełożone pysznym kremem, wprost rozpływają się w ustach. Jeśli wytniemy je w kształt serduszek i zabarwimy masę na różowo będą stanowić doskonałą przekąskę bądź prezent z okazji Walentynek!



Składniki:
/na około 25 "kanapeczek"/

ciastka
  • 170g miękkiego masła
  • 85g pudru
  • 3 łyżki wody różanej
  • 290g mąki
  • 2 łyżki mąki kukurydzianej
  • 1/4 łyżeczki soli
Masło ubić z cukrem aż stanie się puszyste i jaśniejsze (ok 3 minut). Dodać wodę różaną i dalej ubijać. W osobnej misce wymieszać razem mąki i sól. Dodać je do masła i miksować, aż wszystkie składniki się połączą. Gotową masę wyjąć i podzielić na dwie części. Z każdej ukształtować dysk, owinąć folią spożywczą i włożyć do lodówki na godzinę (lub do zamrażarki na około pół godziny - aż masa stwardnieje). Po wyjęciu ułożyć ciasto pomiędzy dwoma arkuszami papieru do pieczenia, cienko rozwałkować i schłodzić kolejne 15 minut. Po tym czasie zdjąć arkusz z góry, wykrawać ciasteczka i piec około 14 minut w 175 stopniach. Ciasto jest dość miękkie, więc jeśli po pierwszym wykrawaniu zostaną resztki, najlepiej ponownie je rozwałkować pomiędzy papierem i schłodzić, aż będzie na tyle twarde by łatwo z nim pracować.

 krem
  • 115g mascarpone
  • 45g cukru pudru
  • 1,5 łyżeczki wody różanej
  • 2 łyżki mleka
Mascarpone zmiksować z cukrem, dodając pod koniec wodę różaną i mleko. Gotowym kremem posmarować połowę ciasteczek i skleić je w pary.




Smacznego!

Przepis pochodzi ze strony From Donuts To Delirium

niedziela, 5 grudnia 2010

Czekoladowe ciasteczka TKO


Te ciasteczka były prezentem niespodzianką. Marcin uwielbia wszelkiego rodzaju stworki-potworki, więc kiedy zobaczyłam ten przepis na jednym z blogów, od razu wiedziałam, że koniecznie muszę go wypróbować. Jeśli nie kojarzycie, ten ciasteczkowy potwór to Domo-kun, maskotka japońskiej telewizji NHK, znany na całym świecie m.in. jako bohater zabawnych ilustracji.

Jeśli chodzi o ciasteczka, są to TKO czyli Thomas Keller Oreos - oreo w wersji "dla dorosłych". Są mocno czekoladowe, a słodycz nadzienia przełamuje delikatny posmak soli. Jest to smakowite i bardzo interesujące połączenie.

Składniki:

masa
  • 1/4 szklanki i 2 łyżki płynnej śmietanki (wysokoprocentowej)
  • 225g białej czekolady
Czekoladę drobno posiekać. Śmietankę wlać do rondla i doprowadzić do wrzenia. Następnie zdjąć z ognia, wsypać do niej czekoladę i zostawić na minutę. Po tym czasie wymieszać dokładnie masę, tak, aby cała czekolada się rozpuściła. Pozostawić na 6 godzin w temperaturze pokojowej lub na parę godzin w lodówce, aż masa zgęstnieje.

brązowe ciasto
  • 1 szklanka i 2 łyżki mąki
  • 1/2 szklanki cukru
  • 1/2 szklanki kakao
  • 1/3 łyżeczki sody
  • 1/2 łyżeczki soli
  • 140g miękkiego masła
Wymieszać razem mąkę, cukier, kakao, sodę i sól. Dodać miękkie masło i zagnieść, aż wszystkie składniki się połączą. Z gotowego ciasta uformować kulę, owinąć folią i włożyć do lodówki na pół godziny.

czerwone ciasto
  • 1/2 szklanki i 1 łyżka mąki
  • 1/4 szklanki cukru
  • 1/4 łyżeczki sody
  • 70g masła
  • 1/4 łyżeczki soli
  • czerwony barwnik spożywczy 
Połączyć suche składniki, następnie dodać masło i zacząć zagniatać. Kiedy masa będzie już w miarę jednolita, dodać barwnik spożywczy (jeśli jest w żelu wystarczy mała ilość na końcu wykałaczki). Zagniatać dalej, aż kolor równomiernie się rozprowadzi. Gotowe ciasto włożyć do lodówki na pół godziny.

Przygotowanie

Z brązowego ciasta wyciąć cztery prostopadłościany, których boki mają wymiary:  
  • 1,5 x 4 cm
  • 1,5 x 1 cm
  • 1,5 x 1 cm
  • 2,5 x 4 cm
Ich długość ("głębokość") może być dowolna, od niej zależy ile ciastek wyjdzie z danego bloku masy.

Z czerwonego ciasta wyciąć prostopadłościan o bokach 1,5 x 2 cm i długości ("głębokości") takiej jak te z brązowego ciasta. 

Złożyć prostopadłościany w blok, w taki sposób jak jest to pokazane na rysunku.


    Gotowy blok delikatnie ścisnąć lub poobtaczać na blacie za pomocą dłoni, aby części ciasta się ze sobą skleiły. Trzeba jednak uważać, aby masa nie straciła swojego kształtu. Następnie za pomocą noża zaokrąglić rogi bloku. Jeśli masa jest zbyt miękka, należy włożyć ją na jakiś czas do lodówki, co ułatwi formowanie rogów. Blok ostrożnie kroić w plasterki o grubości 3-4 mm. Piec w temperaturze 175 stopni przez 12 minut. 

    Po ostygnięciu połowę ciasteczek ozdobić za pomocą lukru. Z białego zrobić zęby, a czarnym narysować oczy. 

    Kiedy lukier wyschnie, ciasteczka połączyć w pary (jedno ozdobione i jedno nieozdobione) pod względem wielkości. Na środek jednego z nich nałożyć masę, po czym przycisnąć drugim, tak aby rozprowadzić masę aż po brzegi.



    Smacznego!

    Przepis bierze udział w akcji Ciasteczkowy Potwór.

    Przepis bierze udział w akcji Białe Szaleństwo.

    Oryginalny przepis pochodzi z bloga Diamonds for Dessert

    poniedziałek, 20 września 2010

    Ciasteczka kakaowe z kardamonem


    Wracamy po przerwie wakacyjnej :) Na zewnątrz, mimo ładnej pogody, bardzo już jesiennie. Nadchodzi pora długich wieczorów pod ciepłym kocem, słuchania odgłosu kropel deszczu uderzających o dach. Czas spędzany z książką w jednej ręce i gorącą herbatą w drugiej. A do tego.. pyszne ciasteczka. Na przykład te - mocno kakaowe i chrupiące. Idealne.

    Składniki:
    • 200g cukru
    • 115g miękkiego masła
    • 30g kakao
    • łyżeczka kardamonu
    • 140g mąki
    50g cukru odsypać do osobnej miseczki. Resztę cukru zmiksować z masłem, kakao i kardamonem. Kiedy masa będzie puszysta, dodać mąkę i miksować jeszcze około minutę. Z gotowego ciasta formować kulki - po jednej z jednej łyżki. Następnie obtoczyć je w odłożonym cukrze i układając na papierze do pieczenia, rozpłaszczyć każdą dłonią. Piec 11-12 minut w temperaturze 175 stopni.



    Smacznego!

    Przepis pochodzi ze strony My Kitchen Addiction

    środa, 18 sierpnia 2010

    Rożki z różą - Weekendowa Cukiernia

    Już od jakiegoś czasu przymierzałam się do wzięcia udziału w Weekendowej Cukierni, ale jakoś nigdy mi się nie udało. Jednak kiedy zobaczyłam przepis, który wybrała gospodyni WC w tym miesiącu - Basia z Makagigi i 55 pierników, wiedziałam, że tym razem nie przepuszczę okazji. Właśnie takiego przepisu szukałam po odnalezieniu resztek ucieranej róży w ciemnym kącie szafki.. Rożki okazały się idealne! Najlepsze jakie zdarzyło mi się jeść. Kruche, słodziutkie, doskonałe do herbaty. 

    Cytuję przepis:

    "Rożki Babci Rózi

    Składniki:
    • 100 ml letniego mleka 
    • 5 dag drożdży 
    • 5 łyżek cukru 
    • 30 dag mąki 
    • 3 żółtka 
    • 15 dag masła 
    • konfitura z róży lub dobre powidła (na nadzienie) 
    • cukier kryształ (do obtaczania rogalików) 


    Mleko, drożdże i cukier wymieszać i zostawić na kilkanaście minut żeby drożdże podrosły, następnie wymieszać z żółtkami i wlać do mąki wymieszanej z masłem (jeśli żółtka są duże, a masło miękkie ciasto potrzebuje dodatkowych 50g mąki), zagnieść ciasto i włożyć do głębokiego naczynia z bardzo zimną wodą i czekać aż ciasto wypłynie (jak nie wypłynie to wyjąć po około 20 minutach - zwykle wypływa, ale czasem nie chce :) Ciasto wyjąć z wody, wyłożyć na omączoną stolnicę, podzielić ciasto na 8 części, wałkować okrągłe placki o 2-3 mm grubości, ciąć na trójkąty (każdy krążek na 12 trójkątów), na szerszym końcu każdego trójkąta położyć pół łyżeczki nadzienia, zwinąć, szczelnie ścisnąć rogi, piec na złoto w temp. 175st. Po upieczeniu, jeszcze ciepłe, mocząc górną cześć w białku, następnie w cukrze krysztale."

    *Ja, zamiast zwykłych drożdży, użyłam drożdży instant - 2 opakowania. Ciasto wyszło dość rzadkie, więc dodałam trochę więcej mąki. Niestety nie wypłynęło mi z wody ;) Piekłam około 15 minut. 



    Smacznego!

    sobota, 9 stycznia 2010

    Śniegowe Kule

    Tym razem moja kolej na świąteczny przepis :) Postanowiliśmy z Kasią popróbować nowych rzeczy i natrafiliśmy na ciekawy przepis na śniegowe kule - zaintrygowani tytułem wypróbowaliśmy go, a rezultat przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania :) Spróbujcie i wy stworzyć własne kule śniegowe póki zima jeszcze trwa.


    Składniki:
    • 250 g miękkiego masła
    • 100 g cukru pudru
    • 1 łyżeczka olejku pomarańczowego (użyłem aromatu pomarańczowego)
    • 110 g drobno posiekanych orzechów włoskich
    • 6 łyżeczek startej skórki pomarańczy
    • 375 g przesianej mąki
    • cukier puder do obtoczenia ciasteczek
    Mikserem należy ubijać masło z cukrem pudrem przez około 10-15 minut. Dodać olejek, skórkę pomarańczową, orzechy i mąkę i wymieszać na jednolitą masę. Z dwóch łyżeczek ciasta formować kulki i układać na blasze wyłożonej papierem do pieczenia. Piec przez około 12-15 minut w piekarniku rozgrzanym do 180 stopni, do czasu aż ciasteczka uzyskają złoty kolor. Po pięciu minutach studzenia obtoczyć gotowe ciasteczka w cukrze pudrze (najlepszy choć ciężko osiągalny jest puder z cukru gronowego, z nim uzyskacie najlepszy efekt).



    Smacznego!

    Przepis pochodzi z bloga Kwestia Smaku

    niedziela, 3 stycznia 2010

    Kolakakor

    Po długim czasie leniuchowania zabieram się za dodanie przepisów na przysmaki, którymi się zajadaliśmy w czasie Świąt. Na pierwszy ogień idą szwedzkie ciasteczka karmelowe. Zdecydowaliśmy się na nie w ostatniej chwili, zamiast kolejnego przepisu z masą makową i okazały się prawdziwym przebojem! Słodkie, mocno karmelowe, chrupiące z zewnątrz a ciągnące w środku. Zaraz po upieczeniu, jeszcze ciepłe, bardzo przypominały nam smakiem holenderskie stroopwafle. Jedząc pierwsze, już planowaliśmy kiedy znów je upieczemy :)


    Składniki
    • 200g masła
    • 200g cukru dark muscovado
    • 1 łyżka golden syrup
    • 1 łyżeczka sody
    • 2 łyżeczki cukru waniliowego
    • 300g mąki
    Utrzeć masło z cukrem i dodać pozostałe składniki. Masę podzielić na cztery kawałki, każdy zrolować w cienki wałeczek (długość dopasować do blachy do pieczenia), ułożyć na papierze do pieczenia i mocno spłaszczyć. Piec w 175 stopniach około 15 minut. Po wyciagnięciu pokroić na ukośne paski.



    Smacznego!

    Przepis podaję za
    Vidarką

    niedziela, 29 listopada 2009

    Słodkie przekładańce

    W efekcie nagłej zachcianki na coś słodkiego, skonfrontowanej z przedzakupową pustką w lodówce, powstały te oto przekładańce. Ciasteczka z mojego ulubionego rodzaju – coś z niczego. Szybkie, proste i wręcz nieziemsko pyszne. Szczególnie lubię zajadać na przemian po jednym ciasteczku ze słodką różą i jednym z kwaskowatą cytryną :)



    Składniki

    2,5 szkl mąki

    kostka masła

    0,7 szkl mąki

    3 łyżki śmietany

    2 jajka


    Ze wszystkich składników zagnieść ciasto. Rozwałkować, wykrawać ciasteczka i piec 10-12 min w temperaturze 210. Przekładać dżemem, ja do połowy daję lemon curd, a do drugiej konfiturę z róży.


    Smacznego!

    LinkWithin

    Related Posts with Thumbnails